Metamorfozy

Płytki jak malowane!

malowanie płytek, malowanie glazury, metamorfoza łazienki

PŁYTKI CERAMICZNE– nieodzowny element niemal każdej łazienki czy kuchni.  Trwała powłoka odporna na wilgoć i temperaturę. Dostępne w najróżniejszych wielkościach, wzorach i kolorach. Moda na płytki zmienia się niemal tak szybko jak na ubrania. Ale co zrobić, gdy mamy już dość  naszych kafli? Co jeśli odziedziczyliśmy  łazienkę od podłogi aż po sufit obłożoną płytkami, które nam się nie podobają? A jeśli znudzi nam się  ich kolor? Kuć?  Jest to duże przedsięwzięcie, brud, trud i spore koszty. Dlatego wolimy latami udawać, że ich po prostu nie widzimy.

Przedstawię Wam jak w prosty  i zdecydowanie mniej kosztowny sposób można odmienić wygląd niemal wszystkich płytek.

Po pierwsze: malowanie

Decyzję o malowaniu kafli w kuchni podjęłam trzy lata temu, przy okazji malowania boazerii (o malowaniu boazerii pisałam w poprzednim poście). Byłam nieco sceptycznie nastawiona, malowałam je z myślą: jak nie wyjdzie, to  je skujemy. Nie skuliśmy.  Efekt był na tyle zadowalający, że rok temu, tradycyjnie pod nieobecność Męża, podjęłam się malowania kafli w łazience.  Nie krzyczał, czyli wyszło dobrze.

Czego potrzebujemy, aby zabrać się do pracy?

  • farba- ja stosowałam chyba najpopularniejszą farbę do renowacji płytek firmy V33
  • pędzel- do malowania rogów
  • spory wałek z gąbki i kuweta
  • rozpuszczalnik do mycia narzędzi
  • zwykły płyn do mycia naczyń, gąbka i miska
  • jednorazowe rękawiczki- bez nich nie zbliżam się do puszki z farbą
  • okropnie brzydkie płytki

Skoro już wszystko mamy, zapraszam Was do naszej łazienki.  Lata świetności miała ona już dawno za sobą.  Okropny kolor kafli i fugi których żadną mocą nie dało się już domyć (swoją drogą nigdy nie wpadnijcie na pomysł zastosowania białej fugi na podłodze).

Malowanie płytek, malowanie glazury, remont łazienki, tani remont
Łazienka przed metamorfozą

 

Przygotowanie podłoża.

Do oczyszczenia kafli szczególnie dobrze się przyłożyłam. Dokładnie je wyszorowałam i umyłam  wodą z płynem do mycia naczyń. Na ich gładkiej powierzchni  po pomalowaniu będzie widać każdy-  nawet najmniejszy przyklejony paproch . Na co koniecznie trzeba zwrócić uwagę? Silikon. Upewnijcie się czy na pewno nie macie go w żadnym malowanym zakamarku.  Dokładnie należy go usunąć, np. przy pomocy specjalnych środków do usuwania silikonu dostępnych w marketach budowlanych.  O tym, że nie da się pomalować silikonu, dowiedziałam się niestety podczas malowania:

 

Malowanie płytek, przygotowanie podłoża, malowanie glazury, remont łazienki
Konsekwencja nieusunięcia śladów po silikonie

 

Na moje szczęście, takie „niedociągnięcia” powstały w mało widocznych miejscach i do tej pory praktycznie nikt poza nami o nich nie wiedział  (teraz będą wiedzieć wszyscy).

Malowanie.

Do malowania użyłam bardzo popularnej farby do renowacji płytek ceramicznych firmy V33.  Łazienka miała być cała malowana na biało, charakter miały jej nadawać kolorowe dodatki. Ale życie, a w zasadzie promocja na kolorowe farby w Castoramie, zweryfikowało moje plany. Zakupiłam duże opakowanie białej farby za ok. 100zł i dodatkowo farbę w kolorze Laguna za 30 zł.  Produkt był przeceniony ze względu na kończącą się datę ważności. Zaryzykowałam, jak dotąd nic się nie dzieje.

 

Wg opisu na opakowaniu litr farby powinien wystarczyć na pomalowanie ok. 12 m2 płytek. Pamiętajcie, że ta wartość jest podawana dla jednej warstwy.  Moje kafle w przypadku nakładania białej farby wymagały aż trzech warstw (niebieskiej tylko dwie). Pod wieczkiem opakowania przyklejona jest fiolka z płynem, który należy dodać do farby i dokładnie wymieszać. Od tej pory masz dwa tygodnie na wykorzystanie produktu. Płytki należy malować bardzo starannie, tu nie ma miejsca na pośpiech. Farbę nakładaj małymi porcjami, dokładnie rozcieraj, pilnuj by nie powstawały zacieki. Do malowania najwygodniejszy jest wałek z gąbki. Dobrze kupić dość spory, szybciej pójdzie. Fugi również malujemy wałkiem.

Zgodnie z zaleceniem producenta,  drugą warstwę kładłam dopiero następnego dnia (minimum 24 godziny).  Z trzecią nie czekałam aż tyle, po kilku godzinach przejechałam wałkiem ponownie po kafelkach tam,  gdzie uznałam to za konieczne.

 

Farba, przynajmniej w opisie na puszce, ma wykończenie z połyskiem. Nie spodziewajcie się jednak, że uzyskacie efekt pięknych, szkliwionych, idealnie gładkich, nowych kafli:

malowanie płytek, metamorfoza łazienki, malowanie glazury, farba do płytek
Płytki ceramiczne pomalowane farbą

 

 

Malowanie płytek, malowanie glazury, tania metamorfoza, metamorfoza łazienki
Metamorfoza łazienki

 

Malowanie płytek, malowanie glazury, farba do płytek, metamorfoza łazienki

malowanie płytek, malowanie glazury, metamorfoza łazienki, remont łazienki

Użytkowanie.

Producent deklaruje, że powłoka pełną odporność na uszkodzenia uzyskuje dopiero po 20 dniach. Lepiej do tego czasu odpuścić sobie montowanie wszelkich półeczek na przyssawki i nie szorować kafli.  Ja, nie mogąc się doczekać finału, już po kilku dniach przykleiłam półeczkę pod natryskiem. Spadła, rysując jeden kafel.  Niestety, po upływie tych 20 dni się okazało, że wszelkie półki na przyssawki zwyczajnie nie będą się tej farby trzymać. Zarówno w łazience jak i w kuchni  przyssawki co chwila się odklejały.

Jeśli chodzi o korzystanie z łazienki. już następnego dnia po nałożeniu ostatniej warstwy korzystaliśmy z natrysku- oczywiście przy zachowaniu szczególnej ostrożności.

Po drugie: oklejanie

Dekory.

Niemal każda łazienka z wczesnych lat 90`, również i moja,  nie mogła obyć się bez tzw. dekorów. Co zrobić zatem, aby inny kształt płytek nie wyróżniał się po malowaniu? Trzeba zrobić dekor. Będąc w sklepie budowlanym na dziale tapet, w oko rzuciły mi się samoprzylepne bordiury o szerokości 69 mm, czyli dokładnie tyle ile miały moje kafelki. Pomyślałam, że świetnie by się sprawdziły:

 

Metamorfoza łazienki, remont łazienki, malowanie płytek, malowanie glazury, malowanie kafli
Samoprzylepny pasek w roli dekoru

 

Niestety, papierowa tapeta nie nadaje się do wilgotnych pomieszczeń i już po kilku kąpielach w okolicach kabiny natryskowej pasek  napuchł od wilgoci.  Byłam akurat na etapie oklejania szafek kuchennych i wpadłam na pomysł, aby spróbować wyciąć ze zwykłej okleiny meblowej dekoracyjne paski. To był strzał w dziesiątkę! Okleina świetnie się sprawdza w wilgotnych warunkach, nie odchodzi ani podczas kąpieli ani podczas sprzątania:

malowanie kafli, malowanie glazury, remont łazienki, metamorfoza małej łazienki
Dekor wykonany z okleiny meblowej

 

 

Malowanie płytek, malowanie glazury, farba do płytek, metamorfoza łazienki

A co jeśli malowanie glazury w ogóle nie wchodzi w grę?

Zdarza się czasem, że nie możemy sobie pozwolić na aż taką ingerencję jak malowanie kafli. A to mieszkanie wynajmowane i właściciel się nie zgadza,  a to  boimy się, że nasze dwie lewe ręce nie podołają takiemu wyzwaniu. Może się zdarzyć również tak, że jakiś kafel jest pęknięty i mimo malowania defekt ten będzie widoczny.  Jak  wiecie, w kuchni glazurę mam pomalowaną od dłuższego czasu. Nie oszukujmy się, to jest tylko farba. W okolicach zlewu, gdzie najczęściej się chlapie i brudzi, gdzie tworzy się kopce z nieumytych naczyń, może się zdarzyć, że powłoka się odbarwi czy zarysuje. Tak było też u mnie.  Zarysowaliśmy jeden kafel nagminnie opierając o niego szklaną deskę do krojenia. W połączeniu z pękniętą i wyszczerbioną płytką w okolicy kranu, strasznie raziło mnie to w oczy. Szukałam w internecie inspiracji i trafiłam na gotowe samoprzylepne naklejki do kafelków. Byłam nimi zachwycona: wszystkie najmodniejsze wzory, marokańskie motywy, pejzaże i  kwiaty!

 

oklejanie kafli, naklejki na glazurę, metamorfoza glazury, metamorfoza łazienki , metamorfoza kuchni, remont
Naklejki na płytki ceramiczne (zdjęcia zapożyczone z internetu)

 

Niestety, wszystkie dostępne gotowce jakie znalazłam, były przeznaczone do kwadratowych płytek: 20×20, 15×15 lub 10×10.  Nasze płytki w kuchni mają wymiary 25×20 cm. Postanowiłam ponownie wykorzystać okleinę meblową, tym razem nie tylko na dekory ale i na całe płytki:

 

Płytki ceramiczne oklejone folią samoprzylepną

 

 

Zastosowałam czarną okleinę samoprzylepną typu Carbon jedynie we wnęce przy zlewie. Resztę płytek w kuchni pozostawiłam bez zmian.  Narazie (pół roku) naklejka sprawdza się doskonale, nie odchodzi pod wpływem wilgoci, nie rysuje się.

 

metamorfoza kuchni, malowanie kafli, malowanie glazury, remont kuchni, farba do płytek
Metamorfoza płytek ceramicznych w kuchni- malowanie.

Podsumowanie.

Malowanie płytek to fantastyczny pomysł na odświeżenie łazienki czy kuchni, doskonale sprawdzi się w pomieszczeniu wc.  Jeśli się dobrze do tego przygotujecie i starannie pomalujecie glazurę, będziecie zachwyceni. Nie oszukujmy się jednak: pomalowane kafle nie są tak odporne jak „zwykłe” płytki.  Zawsze istnieje ryzyko, że się porysują czy odbarwią. Ale czy tak nie jest ze wszystkimi elementami wyposażenia? Z tynkami, meblami i podłogami? Wszystko prędzej czy później wymaga generalnego remontu czy wymiany. Malowanie płytek umożliwia  ten generalny remont odwlec w czasie i to dość długim.  Decydując się na taki krok, pamiętajcie  że musicie:

  • dokładnie oczyścić kafelki
  • pozbyć się resztek silikonu, farba go nie pokryje!
  • uzbroić się w cierpliwość

Potem pozostaje już tylko satysfakcja i zadowolenie.

Nie zdecydowałam się na malowanie płytek podłogowych, ponieważ przeraziła mnie konieczność wyłączenia toalety z użytkowania na czas schnięcia farby. Nie do końca również wierzyłam, że na podłodze farba będzie równie trwała jak na ścianach. Przy metamorfozie łazienki zastosowałam do przykrycia starych kafli samoprzylepne panele PVC.  Szczegóły w odrębnym poście:  Łazienka (prawie) nowa.

Dla osób, które nie mogą pozwolić sobie na takie działania, szczerze polecam naklejki, czy to gotowe czy wycięte ze  zwykłej okleiny meblowej. W każdej chwili można je zerwać, bez szkody dla płytek. W kilka godzin można diametralnie odmienić wnętrze. Gorąco zachęcam do zmian, bo warto:

 

malowanie płytek, malowanie glazury, metamorfoza łazienki
Malowanie płytek ceramicznych- przed i po

 

malowanie płytek, malowanie kafli, farba do płytek, metamorfoza łazienki

 

Jeśli chcesz w swoim mieszkaniu przeprowadzić metamorfozę  łazienki,  masz pytania  lub nie wiesz jak się do tego zabrać – napisz do mnie! Mogę także dla Ciebie wykonać projekt zmian wraz z  wizualizacją  i wyceną materiałów niezbędnych do przeprowadzenia remontu.

Zachęcam także do polubienia naszej strony na Facebooku, aby na bieżąco być z pomysłami na  niskobudżetowe metamorfozy wnętrz.

Powodzenia!

 

 

 

 

6 thoughts on “Płytki jak malowane!

    1. Bardzo się, że się Pani podoba. Gdyby jednak miała Pani więcej pytań, zapraszam do kontaktu poprzez formularz kontaktowy 🙂

  1. A jak po dłuższym czasie wyglada obszar pod prysznicem? Tego niestety najbardziej się obawiam i tylko (aż) to powstrzymuje mnie przed pomalowaniem płytek w łazience…

    1. Jak do tej pory, rok od malowania, pod prysznicem jest tylko jedna rysa- spadła źle zamontowana półka. Poza tym jest idealnie. Proszę pamiętać po malowaniu o zabezpieczeniu wszystkich krawędzi przy brodziku i ściankach kabiny silikonem sanitarnym.

  2. A jak z myciem takich malowanych płytek? Zwykle do sprzatania łazienki i usuwania kamienia z zachlapań używa się mleczek lub spryskiwaczy do odkamieniania. Do tego szorowanie gąbką. Czy przy farbie na płytkach można sobie pozwolić na takie mocne mycie?

    1. Malowane płytki są absolutnie odporne na mycie nawet silnymi środkami chemicznymi. Powłoka jest odporna na szorowanie gąbką. Jedynie należy się liczyć, że farba (jak niemal każde inne wykończenie ścian) rysuje się po zetknięciu z bardzo ostrymi krawędziami. W codziennym użytkowaniu i utrzymaniu czystości sprawdza się jednak doskonale.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *